Brazilia-Reprezentacja

 imagesPierwszym „międzypaństwowym” meczem na terenie Brazylii było rozegrane 31 lipca 1906 spotkanie pomiędzy południowoafrykańskim South Africa F.C. a złożoną w większości z brytyjskich graczy reprezentacją stanu São Paulo. W wyniku nieporozumień pomiędzy lokalnymi związkami sportowymi, Seleção Paulista wystąpiła bez kilku najlepszych zawodników ponosząc wysoką porażkę 0:6. Między 1906 a 1913 rozegrano wiele innych meczów o podobnym charakterze, ale żaden z nich nie mógł być uznany za oficjalny, gdyż były to zazwyczaj konfrontacje zespołów klubowych, stanowych lub złożonych z obcokrajowców występujących w brazylijskich drużynach. W tym okresie trwała już na dobre rywalizacja o to, który ze związków piłkarskich stanu São Paulo zdobędzie największe wpływy i prawo do powoływania reprezentacji kraju. Spór pomiędzy Associacão Paulista de Esportes Athléticos (Apea) a Liga Paulista de Foot-Ball (LPF) wykorzystała Liga Metropolitana de Sports Athléticos (LMSA) z Rio de Janeiro kierowana przez prezydenta Álvaro Zamitha. 8 czerwca 1914 założyła ona (wraz ze wspierającą ją Apea) Federação Brasileira de Sports (FBS). Od tej pory był to najwyższy oficjalny organ odpowiedzialny za brazylijski sport, w tym oczywiście reprezentację piłkarską.

Miesiąc później nadarzyła się okaz­ja do powoła­nia po raz pier­wszy drużyny nar­o­dowej. Do Brazylii przy­był ang­iel­s­ki Exeter City F.C., który wzbudz­ił ogrom­ną sen­sację wśród miejs­cowych fanów fut­bolu. Pro­fesjon­al­ny, choć led­wie trze­ci­oligowy klub trak­towany był z czcią god­ną najwięk­szych gwiazd pił­ki nożnej.

FBS powołał na mecz najlep­szych graczy, jakich posi­adały dwa najwięk­sze ośrod­ki piłkarskie kra­ju: São Paulo i Rio de Janeiro. 21 lip­ca 1914 na boisku klubu Flu­mi­nense w Rio de Janeiro, w obec­noś­ci 5000 widzów, Brazylia niespodziewanie łat­wo pokon­ała Bry­tyjczyków 2–0. Jako pier­wszy na listę strzel­ców wpisał się Oswal­do Gomes (15. min­u­ta), a koń­cowy wynik ustal­ił kwad­rans później Osman. Angl­i­cy zaskoczeni świet­ną grą Brazyli­jczyków, i nie mogą­cy sobie z nią poradz­ić, uciekali się do nieczystych zagrań, w wyniku których kap­i­tan i najlep­szy na boisku Rubens Salles doz­nał kon­tuzji żeber, a Arthur Frieden­re­ich stracił dwa zęby.

His­to­ryczny skład Brazylii:

 

Mar­cos de Men­donça (klub: Flu­mi­nense) – Pín­daro (Fla­men­go), Nery (Fla­men­go) – Sylvio Lagre­ca (AA São Ben­to), Rubens Salles (Paulis­tano), Rolan­do (Botafo­go) – Abelar­do (Botafo­go), Oswal­do Gomes (Flu­mi­nense), Frieden­re­ich (Ypi­ran­ga), Osman (Améri­ca), Formi­ga (Ypi­ran­ga). Sztab szkole­niowy: Sylvio Lagre­ca, Rubens Salles (kap­i­tan).

Pomi­mo że mecz nie mógł być uznany za ofic­jal­ny, to jed­nak był on pier­wszym, w którym najlep­si ówcześnie piłkarze, powołani przez najwyższy związek sportowy w kra­ju, wys­tąpili pod nazwą „Brazylia”.

Pier­wszym w pełni ofic­jal­nym spotkaniem między­państ­wowym „canarin­hos” (jeszcze tak nie nazy­wanym) był mecz w Buenos Aires (20 wrześ­nia 1914) prze­ci­wko Argen­tynie, prze­grany 0–3. Gole dla Argen­tyny zdobyli Iza­guirre (dwie) i Molfi­no.

Brazylia wys­tąpiła w składzie:

Mar­cos de Men­donça – Pín­daro, Nery – Octávio Egy­dio (klub: AA Palmeiras), Sylvio Lagre­ca, Per­nam­bu­co (Flu­mi­nense) – Mil­lon (Paulis­tano), Oswal­do Gomes, Frieden­re­ich, Barthô (Flu­mi­nense), Arnal­do (Paulis­tano). Sztab szkole­niowy: Sylvio Lagre­ca, Rubens Salles (kap­i­tan).

 

 

 

Niemcy

Niemcy
Niem­cy

Reprezen­tac­ja Niemiec czterokrot­nie zdoby­wała Puchar Świa­ta (1954, 1974, 1990 i 2014) i trzy razy mis­tr­zost­wo Europy (1972, 1980 i 1996). Od 1904 roku jest członkiem FIFA, a od 1954 – UEFA.

W 1949 roku nastąpił podzi­ał Niemiec na Repub­likę Fed­er­al­ną Niemiec i Niemiecką Repub­likę Demokraty­czną. Przez czter­dzieś­ci kole­jnych lat ist­ni­ała więc także dru­ga niemiec­ka druży­na nar­o­dowa.

Przed wojną Niem­cy, poza brą­zowym medalem z mundi­alu 1934, nie odnosili dużych sukcesów. Na kole­jnych mis­tr­zost­wach świa­ta, mimo obec­noś­ci w składzie wielu Aus­tri­aków, druży­na jedyny raz w his­torii odpadła już po pier­wszej fazie turnieju.

Dość nieoczeki­wane zdoby­cie mis­tr­zost­wa świa­ta w roku 1954 (w tam­tym cza­sie bezwzględ­nie domi­nowała reprezen­tac­ja Węgi­er), pokaza­ło potenc­jał drzemią­cy w piłkarzach pochodzą­cych z Niemiec. Jed­nak na prawdzi­wą dom­i­nację tego państ­wa w roz­gry­wkach piłkars­kich, przyszło poczekać jeszcze kil­ka lat.

W 1974 roku jako aktu­al­ny mis­trz Europy druży­na prowad­zona przez Hel­mu­ta Schö­na zdobyła tytuł najlep­szej drużyny na świecie. O obliczu tamtego zespołu decy­dowali m.in. bramkarz Sepp Maier, obroń­cy Franz Beck­en­bauer, Paul Bre­it­ner i Berti Vogts, pomoc­nik Wolf­gang Overath i sna­jper Gerd Müller, który dwa lata wcześniej został królem strzel­ców mis­tr­zostw Europy.

Sześć lat później Niem­cy ponown­ie tri­um­fowali w mis­tr­zost­wach Starego Kon­ty­nen­tu, a następ­nie trzy razy z rzę­du grali w finale kole­jnych mundi­ali. Wygrali tylko w jed­nym, w 1990 roku, kiedy selekcjonerem był Beck­en­bauer.

W pier­wszej połowie lat 90. reprezen­tac­ja, w której wys­tępowali już zawod­ni­cy z byłej NRD zdobyła wicemistr­zost­wo (w 1992 roku) oraz mis­tr­zost­wo (w 1996) Europy. Z piłkarzy urod­zonych we Wschod­nich Niem­czech najwięk­szą kari­erę zro­bił w tam­tym cza­sie obroń­ca Matthias Sam­mer, w 1996 roku wybrany na najlep­szego piłkarza kon­ty­nen­tu.

Żródło: Wikipedia

Portugalia

Portugalia
Por­tu­galia

Czas kwal­i­fikacji do Euro 2008 upłynął pod znakiem długiej i ner­wowej wal­ki o udzi­ał w turnieju oraz licznych ekspery­men­tów kadrowych. Por­tu­gal­czy­cy zan­otowali aż sześć remisów (m.in. dwukrot­nie z Fin­landią oraz Ser­bią i raz z Armenią), a ze zwycięzcą grupy – Pol­ską zdobyli tylko jeden punkt (1:2 i 2:2). Do ostat­niego meczu rywal­i­zowali o miejsce gwaran­tu­jące start w turnieju z Ser­ba­mi i Fina­mi. Podob­nie jak nieskuteczność zawod­ników, komen­tarze wywoły­wało zachowanie Sco­lar­iego, który na kon­fer­enc­jach pra­sowych wyzy­wał dzi­en­nikarzy, a w spotka­niu z Ser­bią rzu­cił się z pięś­ci­a­mi na jed­nego z zawod­ników rywali, za co został zaw­ies­zony na trzy mecze[3]. Humorów piłkar­zom i kibi­com nie popraw­iły wyni­ki w sparingach przed turniejem; Por­tu­galia uległa zarówno mis­tr­zom świa­ta Wło­chom (1:3), jak i aktu­al­nym mis­tr­zom Europy Grekom (1:2).

Brazyli­js­ki selekcjon­er przed mis­tr­zost­wa­mi dokon­ał znacznych i odważnych zmi­an w reprezen­tacji. Odsunął od kadry Nuno Valente, Tia­go i Costin­hę, a także – co wzbudz­iło najwięk­sze kon­trow­er­sje – Maniche’a. Brak powoła­nia dla doty­chcza­sowego lid­era drugiej linii Sco­lari tłu­maczył tym, że zawod­nik przez cały sezon był tylko rez­er­wowym w Interze Medi­olan. Inne prze­sunię­cia w jede­nastce zostały wymus­zone – Luis Figo i Paule­ta po mis­tr­zost­wach świa­ta zakończyli reprezen­ta­cyjne kari­ery. Ich miejs­ca w kadrze zajęli ich doty­chcza­sowi zmi­en­ni­cy, tj. Simão Sabrosa (29) i Nuno Gomes (32). Obaj zresztą byli kry­tykowani za nieskuteczność, a wśród słab­szych stron drużyny podawano właśnie brak kla­sowych napastników[3]. Maniche’a zaś zastąpił 22-let­ni João Moutin­ho (Sport­ing Lizbona), jeden z częś­ciej chwalonych graczy por­tu­gal­s­kich pod­czas turnieju[4]. Losu pomoc­ni­ka Interu nie podzielił bramkarz Ricar­do (32), cho­ci­aż ostat­ni sezon również spędz­ił głównie na ław­ce rez­er­wowych, gdyż po prze­jś­ciu do Betisu Sewil­la nie udało mu się wygrać rywal­iza­cji z Cas­to.